poniedziałek 25 Cze
WKUPUWANIE DO PAROBKOW
Zwyczaj ten należy do najstarszych, obecnie nie jest kultywowany.
Każdy dorastający chłopak musiał wkupić się do parobków. Najczęstszymi miejscami, w których ta „ceremonia” odbywała się to karczma, dom jednego z uczestniczących chłopaków lub pastwisko. Najważniejszy był popis sprawnościowy wkupującego i dobra zabawa uczestniczących.
Jakie zadania musiał wykonać młody chłopak, by wkupienie zostało zaakceptowane przez starszych kolegów?
W karczmie lub w domu:
  • musiał przejść z zawiązanymi oczami przez ławkę (do siedzenia)
  • stojąc na drewnianej, okrągłej belce ( o średnicy 30-40 cm, długiej ok. 1 m. Ułożonej poziomo na podłodze) i przesuwając ją stopami, przejść przez całą izbę
  • na drążku podtrzymywanym przez dwóch chłopaków, opartym na ich ramionach, wkupujący miał podnieść się na rękach i zrobić przewrotkę ponad drążek
  • z dwoma wiadrami wody wyjść na ławkę lub na krzesło (podobno to rzadko się udawało)
  • stanąć na nogach odwróconego do góry nogami zydla (taboretu) i utrzymać się chociaż przez trzy sekundy, wykonanie tego zadania wymagało dużej zręczności i pomysłowości
  • z zawiązanymi oczami należało wykonać np. Dwadzieścia obrotów wokół własnej osi, najczęściej wykonujący „wysiadali” wcześniej
  • zdarzało się też bicie paskiem po „siedzeniu”, jednak rzadko i w granicach rozsądku
 
Na pastwisku:
  • przejść boso po ściernisku
    przeskoczyć ponad ognisko
  • wyjść jak najwyżej na drzewo, z fujarką w zębach
  • przeskoczyć kopkę siana lub trzy snopy zboża
  • przynieś w wyznaczonym czasie z odległego źródła wodę w kapeluszu lub czapce
Wkupujący dostawał zawsze trzy zadania i przy każdym z nich miał „prawo trzech prób” czyli w przypadku nie udanego pierwszego podejścia, mógł jeszcze próbować dwa razy.
Wymienione popisy to te najczęściej spotykane, jednak można było wymyślać inne, bardzo różnorodne.

artykuł ze zbioru zespołu "Czardasz"
Niedzica 2006