poniedziałek 25 Cze
GRYMPLANIE WEŁNY
Podtatrze od najdawniejszych czasów słynęło z hodowli owiec. Dla mieszkańców Spisza wełna była również bardzo ważnym surowcem.
Żeby uprząść nici z owczej wełny, należało ją najpierw pocuchrać, a potem ogrymplać.

Więcej: Grymplanie wełny

WRÓŻBY NA ŚWIĘTEGO ANDRZEJA
W wigilię św. Andrzeja, tradycyjnie odbywały się wróżby, ale najpierw dziewczęta musiały ukraść drzewo opałowe, garnek i mąkę.

Więcej: Andrzejkowe wrozby

PORANIE PIYRZA
To bardzo stary zwyczaj, kontynuowany do lat osiemdziesiątych XX wieku. W niektórych miejscowościach sporadycznie trwa do dziś. Odbywa się on od listopada do lutego.

Więcej: Poranie piyrza

WIELKANOCNO POLYWACKA
W drugi dzień świąt wielkanocnych odbywa się tradycyjna „polywacka”. Różne jednak były pory polewania. W jednych miejscowościach polewano bardzo wcześnie rano, by zdążyć obejść upatrzone dziewczęta do sumy.

Więcej: Wielkanocno polywacka

TOPIYENIE ŚMIERTUSKI (CORNO NIEDZIELA)
W przedostatnią niedzielę przed Wielkanocą, na Spiszu topiono „Śmiertuskę”. Cóż to było? Pojawiają się dwie wersje. Były to zbite dwa kije , na które zakładano kobiecy strój spiski, a według relacji innych: z worka uszyta kukła, wypchana sianem lub słomą, na którą również przywdziewano strój.

Więcej: Topiynie śmiertuski (corno niedziela)

CHODZYNIE Z KONIYM – OSTATKI
Bardzo stary zwyczaj, znany tylko w Niedzicy kultywowany do dziś, na zakończenie karnawału (miysopustów).”
Chodzynie z koniym” jest zwyczajem ostatkowym, odbywa się więc zawsze w poniedziałek przed środą popielcową.

Więcej: Chodzynie z koniym - ostatki

WKUPUWANIE DO PAROBKOW
Zwyczaj ten należy do najstarszych, obecnie nie jest kultywowany.
Każdy dorastający chłopak musiał wkupić się do parobków. Najczęstszymi miejscami, w których ta „ceremonia” odbywała się to karczma, dom jednego z uczestniczących chłopaków lub pastwisko. Najważniejszy był popis sprawnościowy wkupującego i dobra zabawa uczestniczących.

Więcej: Wkupuwanie do parobkow

PRZĘDZENIE WEŁNY
To jeszcze jedno zajęcie kobiet na zimowe, mroźne dni. Ze względu na towarzyszącą temu atmosferę i obyczaje „prządki” traktujemy jako zwyczaj.

Więcej: Przędzenie wełny